PRZEBUDZENIE MOCY!

  • 20.02.2020, 09:37 (aktualizacja 20.02.2020, 09:43)
  • MaK
PRZEBUDZENIE MOCY! fot. jurandciechanow.pl
Wiele mogło wydarzyć się w tym meczu. Mogła przytrafić się nam wygrana, mogła też przegrana, ba - mógł paść też remis (w regulaminowym czasie gry). Ale mało kto spodziewał się tak jednostronnego widowiska. Tym bardziej, że Mazur, delikatnie rzecz biorąc, tegoroczne rozgrywki zaczął raczej słabo, albo jak mówi trener Listkowski - bez szczęścia. Tym razem szczęście już dopisało, choć gdyby jednak nie było po naszej stronie, to i tak musiałoby uznać wyższość umiejętności... Umiejętności tego dnia były zdecydowanie po stronie sierpczan.

Wyrównany początek
Do Ciechanowa na pojedynek z tamtejszym Jurandem zawodnicy Mazura udali się w pełnym składzie, z nadzieją na zdobycie pierwszych w tym roku ligowych punktów. Niepowodzenia w Olsztynie i Kościerzynie na pewno wyzwoliły w naszych szczypiornistach chęć pokazania się z jak najlepszej strony. Ale Jurand także miał chrapkę na trzy punkty. Zespół z Ciechanowa mógł być dodatkowo zmotywowany. Oni walczą przecież o tzw. „życie” Nikt nie powiedział, że Jurand ma utrzymanie w kieszeni. I jeszcze jeden smaczek. To były derby północnego Mazowsza. A w derbach jak to w derbach...  Stara maksyma powiada, że każdy wynik trafić się może. Wróćmy zatem na parkiet Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ciechanowie. Początek, jak mówi nasz „podtytuł”, nie wskazywał, że któraś z drużyn rozstrzygnie  ten pojedynek łatwo - na swoją korzyść. Prowadzenie za sprawą Piórkowskiego objęli sierpczanie. Chwilę później na tablicy widniał remis. Przez pierwsze 20 minut spotkania Mazur mozolnie próbował wypracować  bezpieczną przewagę. Bramki dla naszego zespołu w tym okresie gry zdobywali: Koper, Piórkowski, Lisicki, Mroczkowski. Mijała właśnie wspomniana wyżej dwudziesta minuta i Mazur zaczął odskakiwać rywalowi. 12:8 to jednak w piłce ręcznej żadna przewaga. Szczypiorniści z Sierpca postanowili więc ją powiększyć. Do przerwy zadanie zrealizowali w zadawalającym dla kibiców stopniu. 16:10 na parkiecie rywala dawało nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie po końcowym gwizdku...

Pokaz siły
Nadzieja to jednak nie pewność. Nasi, w drugiej odsłonie, postanowili więc jeszcze wyraźniej zaznaczyć swoją wyższość nad przeciwnikiem. Minęły zaledwie dwie minuty drugiej połowy, a po stronie gości widniało już 18 zdobytych bramek. Ciechanowianie zatrzymali się na 10. Kolejne minuty coraz wyraźniej pokazywały zgromadzonym w hali kibicom, kto tego dnia zdobędzie trzy punkty. Na trybunach widać było niepokój, konsternację, aż w końcu brak wiary w końcowy sukces. A co na parkiecie? Na parkiecie niepodzielnie zaczynał panować Mazur. W 43 minucie wszytko było już raczej jasne. 24:14 dla sierpczan. Nasi „rozstrzelali się” na dobre. Trafiał prawie każdy zawodnik gości. „Trafił sobie” również bramkarz Romatowski. Przewaga rosła, nadzieja w szeregach gospodarzy gasła. Pierwszą odsłonę nasi zawodnicy wygrali 16:10, drugą zaś 20:10. Sumując zatem obydwa wyniki, wyszło nam 36:20. Tak samo wyszło sędziom w protokole pomeczowym. :) Najlepszym strzelcem w tym spotkaniu okazał się Sylwester Lisicki, który po ubiegłotygodniowej absencji spowodowanej balem studniówkowym postanowił nadrobić bramkowe straty. 

Iść za ciosem
Słaba postawa naszych przeciwników mogła wynikać z absencji najlepszego strzelca ciechanowian - Dębca. Ale to już nie nasz problem. Nasi wrócili na odpowiednie tory. Tory, które w ubiegłej rundzie wskazywały serię zwycięstw. Teraz zadaniem sztabu szkoleniowego, ale i samych zawodników,  jest dłuższe podtrzymanie... formy. Bo za tydzień Mazur będzie pauzował. Zgodnie z terminarzem. Mecz XV kolejki też już rozegraliśmy. Awansem. Dla wielu zespołów meczowa przerwa odbijała się czkawką. Wierzymy jednak, że nie dotknie to Mazura. Zwłaszcza że najbliższy ligowy mecz sierpczanie rozegrają dopiero w pierwszy marcowy weekend, ale w końcu (po raz pierwszy w tym roku) w Sierpcu. Nie przystoi zatem zagrać słabego meczu w inauguracyjnym pojedynku we własnej hali. Zatem panowie z Kwidzyna... Łatwo wam w Sierpcu nie będzie. 

MaK

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe